POMOST MIĘDZY PRZESZŁOŚCIĄ A TERAŹNIEJSZOŚCIĄ

POMOST MIĘDZY PRZESZŁOŚCIĄ A TERAŹNIEJSZOŚCIĄ Stowarzyszenie imienia Romana Brandstaettera chce ciągle przypominać wybitnych Polaków, którzy zostali skazani na niepamięć. Stąd podjęło się zorganizowania wystawy o ks. Leonie Formanowiczu, którego życie i dzieła mogłyby stać się inspiracją wielu prac naukowych, a nawet ciekawej książki biograficznej: Dobry kapłan, gorliwy patriota, naukowiec, miłośnik książek i osobliwości bibliofilskich, pełen radości myśliwy, a wreszcie męczennik. Pomysły wielkich ludzi żyją nadal; blask padający z ich czynów nie gaśnie nigdy. Tak stało się ze spuścizną ks. Formanowicza - choć większość bezcennych zbiorów uległa rozproszeniu, a sama postać została nieco zapomniana - właśnie teraz, podczas wystawy prezentującej zaledwie niewielki wycinek jego dokonań, mamy niepowtarzalną okazję, by przyjrzeć się tej wybitnej osobowości z podziwem. Urodzony w Szubinie dnia 26 marca 1878 roku, jako piąte dziecko Franciszka i Franciszki z Drzewieckich, z ziemią Pałucką związał pierwsze lata swego życia ucząc się w szkole powszechnej w Szubinie, a później gimnazjum w Nakle nad Notecią. Szkołę średnią uwieńczył maturą zdając ją w 1898 roku w klasycznym gimnazjum chelmnińskim (tam też brał udział w tajnej pracy niepodległościowej młodych pomorskich Filomatów). Powołanie kapłańskie powiodło go do seminarium w Poznaniu i Gnieźnie. W roku jubileuszowym 1900 odbył wraz z innymi alumnami pielgrzymkę do Rzymu, podczas której został przyjęty na audiencji u papieża Leona XIII. W dniu 1 grudnia 1902 roku świecenia kapłańskie młody neoprezbiter Leon przyjął z rak z rąk biskupa Andrzejewicza, a mszę prymicyjną odprawił 2 grudnia w kościele parafialnym w rodzinnym Szubinie. Pierwszym wikariatem była gnieźnieńska fara, a już po czterech latach ks. Leon został proboszczem w parafii Modliszewko i od razu przystąpił do prac remontowych kościoła i plebanii. Prace w parafii łączył z rozwijaniem swych szerokich zainteresowań i zdolności naukowych, a w wolnych chwilach oddawał się pasji myśliwskiej. Rozpoczął zbieranie rzadkich starodruków, exlibrisów, medali oraz obrazków wyobrażających świętych. Zainteresowania bibliofilskie popchnęły go ku studiom historycznym i bibliotekoznawczym - pierwsze nauki w obu dziedzinach pobierał u ks. prof. Tadeusza Trzcińskiego bibliotekarza kapitulnego. "Zrazu kolekcjoner i bibliofil przebił się wytrwałą praca do rzędu historyków i wytrawnych bibliotekarzy" - takie świadectwo o Ks. Formanowiczu wystawił ks. Józef Nowacki znakomity historyk kościoła wielkopolskiego. Sam Prymas August Hlond doceniając umiejętności i pasje ks. Leona poparł jego kandydaturę i ojciec święty Pius XI mianował go kanonikiem gremialnym katedry prymasowskiej i bibliotekarzem archiwistą kapitulnym - wtedy to przeniósł się na kanonię gnieźnieńską. Ks. Formanowicz swą dociekliwością i pracowitością zasłużył sobie na uznanie w oczach wybitnych filologów i bibliotekarzy, którzy chętnie zasięgali jego rady np. Stefan Vrtel - Wierczyński, Alodia Kawecka, Alfred Brosig, Kazimierz Piekarski. Podjął się żmudnej pracy uporządkowania zbiorów kapitulnych, przeprowadził inwentaryzację zasobów archiwum gnieźnieńskiego, wyodrębnił z przebogatych zespołów bibliotecznych polonica oraz inkunabuły xvi wieczne. Odciskał na papierze stare, unikalne tłoczone oprawy, jeździł po całej archidiecezji w poszukiwaniu cennych cimeliów. W 1929 roku ukazała się drukiem historia biblioteki gnieźnieńskiej pióra ks. Formanowicza: Biblioteka kapitulna w Gnieźnie. Wnikliwości poszukiwawczej ks. Formanowicza zawdzięczamy odkrycie unikatu traktatu poetyckiego Walentego Rozdzieńskiego rodem ze Śląska "Officina ferraria abo Huta y warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego", który odkrywca przekazał do edycji naukowej prof. Romanowi Pollakowi z Uniwersytetu Poznańskiego. W 1930 ukazał się Katalog druków polskich XVI w Biblioteki kapitulnej w Gnieźnie. W 1938 ks. Formanowicz został wyróżniony wyborem na członka Komisji Historycznej Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. Szczególnie umiłował sobie zbieranie obrazków i rycin przedstawiających świętych pańskich, wizerunków maryjnych. Niezwykły zbiór obejmował kilkaset egzemplarzy od XV wieku do czasów mu współczesnych. bogaty zbiór gromadzony latami, z niemałym trudem i nakładem kosztów został zaprezentowany na dwu wystawach: w 1933 Muzeum Wielkopolskie (dziś Narodowe) w Poznaniu z inicjatywy dyrektora dra Alfreda Brosiga przy współpracy Towarzystwa miłośników Grafiki pt. Obrazki święte, a honorowym gościem imprezy był ks. prymas August Hlond. rok później Muzeum Miejskie w Bydgoszczy (dzisiaj Muzeum im. Leona Wyczolkowskiego) zainicjowało podobną wystawę Pt. Obrazek święty w grafice. Cudowne obrazy Matki Boskiej w Polsce i święci polscy w grafice. obie wystawy cieszyły się dużym interesowaniem o czym świadczą zachowane do dziś pozytywne recenzje.. Gdy przyszła wojna ks. kanonik Formanowicz został usunięty ze swej gnieźnieńskiej kanonii do mieszkania przy kościele św. Jerzego, a 26 sierpnia 1940 Gestapo wywiozło go do punktu zbornego w Szczeglinie skąd przetransportowano go wraz z innymi więźniami do obozu koncentracyjnego w Sachsen Hausen, a w grudniu tr do Dachau. naznaczono go numerem obozowym 22502. Ciężka praca osłabiła ks. Leona i został przeniesiony na tzw. blok inwalidów, więźniów którzy mieli być przeniesieni do lżejszej pracy. Został wywieziony transportem wraz z innymi chorymi współbraćmi kapłanami 4 maja 1942 roku do miejscowości Hartjheim koło Linzu. Komora gazowa i spalenie zwłok w krematorium były ostatnimi rozdziałami życia kapłana męczennika. Wichry totalitaryzmu porwały zbiory, ukochane książki, obrazki, pieczęcie, wreszcie rozwiały po świecie i prochy wielkiego Zbieracza. pozostałości cennych kolekcji uległy po wojnie nieopatrznemu rozproszeniu. Wystawa Pomost między przeszłością i teraźniejszością zorganizowana przez Stowarzyszenie imienia Romana Brandstaettera przy współudziale Biblioteki Raczyńskich i Muzeum Literatury im H Sienkiewicza zaprezentowała ocalałe obrazki religijne z przebogatych zbiorów i przypomniała niezwykłą postać ich Twórcy, który przez całe swe pracowite życie stąpał po moście historii, a dzisiaj dzięki niemu również jej widzowie mogą te przestrzeń przestąpić. 6 września 2004 roku w Muzeum Literatury na Starym Rynku miała miejsce piękna uroczystość jej otwarcia. Dokonali tego Honorowi Patroni wystawy : JE Ks Arcybiskup Stanisław Gądecki Metropolita Poznański orz Konsul Honorowy Austrii Maciej Formanowicz. Obaj Czcigodni Goście wygłosili krótkie przemówienia o roli tradycji w kulturze narodu oraz niestety, powoli odchodzącej w niepamięć, sztuce obrazków religijnych. Wspomnienie o ks. Formanowiczu powiedział ks. prof. dr hab. Jan Kanty Pytel - prezes Stowarzyszenia. W imieniu licznie obecnej rodziny PP Formanowiczów słowo o ks. Leonie i historii ocalałego zbioru przemówił wyjątkowy Gość - p inżynier Mieczysław Formanowicz (bratanek Wielkiego Zbieracza), dzięki któremu trosce ocalały resztki kolekcji obrazków i exlibrisów.

Ewa Krawiecka